Za nami pierwsze mecze I ligi

Mecz Red Devils w inauguracyjnej kolejce I ligi z powodu trwającego zgrupowania reprezentacji Polski zostanie rozegrany 10. października, jednak pozostałe 10 drużyn swoje pierwsze mecze ma już za sobą. Jak poradzili sobie nasi ligowi rywale? 

W pierwszych pięciu spotkaniach grupy północnej zaplecza ekstraklasy nie było miejsca na kompromisy i nie padł ani jeden wynik remisowy. Trzy punkty na swoje konto zapisali: Helios Białystok, Constract Lubawa, KS Futsal Oborniki, AZS UZ Zielona Góra oraz AZS UW Warszawa.

W pierwszym meczu sezonu jeden z faworytów do awansu – Constract Lubawa podejmował u siebie beniaminka ligi -FC Kartuzy. Spotkanie to padło łupem faworyta, jednak skazywany na porażkę zespół z Kartuz zdołał się postawić gospodarzom. Ostatecznie lubawianie wygrali 6:3, a dwie bramki na konto zwycięzców dołożył były zawodnik Red Devils – Piotr Papierowski.

W równolegle rozgrywanym meczu inny z pretendentów do walki o czołowe lokaty mierzył się z zespołem, który utrzymał się w lidze przy tzw. zielonym stoliku. Team Unisław podejmował na własnym parkiecie AZS UW Warszawa. Gospodarze zaprezentowali się o niebo lepiej niż w sparingu z Red Devils, w którym polegli aż 12:0, jednak okazało się to zbyt mało na wygranie ze stołecznym klubem, który wrócił z Unisławia z trzema punktami po zwycięstwie 1:0.

W ostatnim pojedynku, który rozgrywany był w sobotę Helios Białystok podejmował trzecią drużynę minionego sezonu I ligi – Politechnikę Gdańsk. Mimo, że goście nie przyjechali na Podlasie w roli zdecydowanego faworyta, raczej nikt nie spodziewał się tego, co wydarzyło się w sobotni wieczór. Gospodarze nie pozostawili najmniejszych złudzeń co do tego, kto w tym spotkaniu jest lepszy, gromiąc zespół z Pomorza aż 9:2.

W pierwszym z niedzielnych spotkań mierzyły się dwa zespoły obyte na pierwszoligowych parkietach. AZS UZ Zielona Góra podejmował Mieszka Gdniezno. Na przerwę obydwie drużyny schodziły przy remisie 1:1, jednak w drugiej części gry rozwiązał się worek z bramkami. Najpierw na dwubramkowe prowadzenie wyjść zdołali goście, lecz gospodarze nie pozostali im dłużni, aplikując golkiperowi Wielkopolan aż pięć goli. W końcówce przedłużony rzut karny wykorzystali jeszcze przyjezdni, jednak trzy punkty zainkasowali zielonogórzanie, wygrywając ostatecznie 6:4.

Ostatni mecz rozgrywany w tym tygodniu był ligowym debiutem drużyny KS Futsal Leszno, w której występuje aż trzech byłych graczy Red Devils – Łukasz Błaszczyk, Łukasz Pieczyński i grający trener lesznian – Dariusz Pieczyński. Podopieczni byłego reprezentanta Polski w wyjazdowym meczu mierzyli się z KS Futsal Oborniki. Mimo że po bramce grającego trenera to oni jako pierwsi wyszli na prowadzenie, trzy punkty zostały w Obornikach, a spotkanie zakończyło się wynikiem 4:1.

Pierwszym liderem I ligi została drużyna Helios Białystok, jednak dokładną klasyfikację po pierwszej kolejce będziemy znali dopiero po zaległym meczu Red Devils z Teamem Lębork. Aktualny stan tabeli można zobaczyć z zakładce tabela.

 

Komentarze

komentarzy