Świetny początek EURO 2018

W meczu inaugurującym rozgrywki w grupie B podczas UEFA Futsal EURO 2018 reprezentacja Polski zremisowała 1:1 (0:0) z aktualnymi wicemistrzami Świata i Europy – Rosjanami. 

Do spotkania w roli zdecydowanego faworyta przystępowali Rosjanie, którzy w swoich szeregach mają zawodników takich drużyn jak FC Barcelona, Benfica Lizbona i Gazprom Yugorsk. Polacy od samego początku meczu braki techniczne nadrabiali zaangażowaniem, wolą walki i poświęceniem, co okazało się skuteczną bronią wymierzoną w naszpikowaną gwiazdami światowego futsalu „Sborną”, która przez całą pierwszą połowę nie była w stanie pokonać doskonale spisującego się miedzy słupkami Michała Kałuży.

W drugiej połowie w grze „Biało-Czerwonych” coraz bardziej widoczne było zmęczenie i z coraz większą trudnością podopieczni Błażeja Korczyńskiego radzili sobie z kolejnymi atakami Rosjan. Na niespełna pięć minut przed końcem meczu zawodnicy znad Wołgi pokonali obronne zasieki Polaków. Do siatki po kombinacyjnej akcji trafił Ivan Chishkala. Gdy wydawało się, że zwycięstwo „Sbornej” jest pewne, Polacy dokonali niemal niemożliwego i na niespełna 10 sekund przed końcową syreną po precyzyjnym strzale Michała Kubika doprowadzili do wyrównania.

W meczu wystąpił Sebastian Wojciechowski, który tym samym stał się pierwszym „Czerwonym Diabłem” z występem w reprezentacji Polski w turnieju finałowym Mistrzostw Europy. Na parkiecie pojawił się także były zawodnik Red Devils – Dominik Solecki, zabrakło natomiast naszego wychowanka, a obecnie zawodnika FC Toruń – Tomasza Kriezela, który pauzował za żółte kartki, otrzymane podczas eliminacji.

Rosja 1:1 (0:0) Polska 
Bramki: Ivan Chiskhala 35’10” – Michał Kubik 39’51”.

Polska: Kałuża (Widuch) – Zastawnik, Lutecki, Mikołajewicz (C), Popławski – Solecki, Wojciechowski, Kubik, Dewucki, Cyman, Gładczak, Mizgajski.

Kolejny mecz Polacy rozegrają w czwartek (1. lutego) z reprezentacją Kazachstanu. Początek o godzinie 18:00, transmisja w Polsacie Sport.

fot. UEFA

Komentarze

komentarzy