Red Devils Chojnice – Gatta Zduńska Wola

Świetny mecz w wykonaniu Red Devils. Trzy punkty po raz kolejny zostają w Chojnicach. Czerwone Diabły wracają na swoje, czyli fotel lidera znów jest nasz. Tak w skrócie można podsumować niedzielne spotkanie z Gattą Zduńska Wola.

Kolejna kolejka Futsal Ekstraklasy i kolejny pojedynek z udziałem Red Devils, okraszany przez wiele źródeł mianem „szlagieru”. Tym razem do Chojnic przyjechała dotychczas niepokonana w tym sezonie drużyna ze Zduńskiej Woli. „Kocury” jeszcze przed sezonem uznawane były za jednego z głównych pretendentów do tytułu Mistrza Polski i chociaż głosy były podzielone, znaczna część wskazywała ich jako faworyta tego pojedynku.

Początek spotkania pokazał, że większość się myliła. Red Devils od pierwszego gwizdka prowadzili grę i stwarzali sobie niezłe okazje do strzelenia bramki, jednak za każdym razem brakowało odrobinę szczęścia. Gatta próbowała się odgryzać, jednak przy obu sytuacjach wykreowanych przez gości, swój kunszt prezentował Mario Modrusan. Worek z bramkami rozpruł się w 10 minucie za sprawą szybkiej akcji Czerwonych Diabłów. Łukasz Sobański idealnie dograł do Oleksandra Bondara, a najlepszy strzelec poprzedniego sezonu nie zwykł marnować takich sytuacji.  W pierwszej części spotkania, kibice nie obejrzeli więcej bramek i Red Devils schodzili do szatni z zasłużonym jednobramkowym prowadzeniem.

Pierwsze minuty drugiej połowy stały pod znakiem chaosu. Sytuacja uspokoiła się jednak w 24 minucie. Tomek Kriezel w fenomenalny sposób pognał na bramkę Adama Miłosińskiego, sprytnie go minął i bez problemu umieścił piłkę w siatce. Goście planowali odmienić losy spotkania wprowadzając natychmiast lotnego bramkarza, jednak ich zapał szybko ostudził „Wiatrak” umieszczając piłkę w ich nieobstawionej bramce.

Niecałą minutę później było już jednak 3-1. Na bramkę uderzył Szymczak i po błędzie Modrusana piłka znalazła się w siatce. Od tej chwili Gatta niemal nieprzerwanie grała z wycofanym bramkarzem, ale nie potrafiła tego wykorzystać. Kilkukrotnie zawodnicy gości głupio tracili piłkę, jednak po uderzeniach z dystansu Kriezela, Wojciechowskiego i Bondara piłka mijała bramkę. Dopiero w 35 minucie, po kolejnej stracie Gatty Modrusan uderzył bez zastanowienia i podwyższył wynik na 4-1.

Drużyna gości do ostatniego gwizdka walczyła o poprawę rezultatu, jednak ich próby okazały się bezowocne. Natomiast wynik spotkania w 39 minucie ustalił Sobański, zdobywając swoją drugą bramkę tego wieczoru.

Relacje:

Futsal Ekstraklasa

http://www.futsalekstraklasa.pl/index.php/wszystkie-wiadomosci/2574-rede-gat

Gatta Zduńska Wola

http://zks-gatta.pl/index.php/ct-menu-item-3/136-bolesna-porazka

Portal www.chojnice.com

http://www.chojnice.com/wiadomosci/teksty/Gatta-rozgromiona-w-Chojnicach/15105

Skrót wideo:

Wywiady:

Komentarze

komentarzy