Powtórzmy sukces Holiday’u!

Znamy już naszego rywala w jutrzejszym finale Pucharu Polski. Będzie nim Rekord Bielsko-Biała, który w swoim półfinale rozgromił gospodarzy Final Four – Gattę Zduńska Wola aż 7:2. Rozpoczęcie wielkiego finału zaplanowane jest na godzinę 15:00.

Nie opadły jeszcze emocje po dramatycznym spotkaniu z Clearexem Chorzów, a nasi zawodnicy muszą już regenerować siły przed jednym z najważniejszych meczów w historii klubu – finałem Pucharu Polski 2015/2016 z Rekordem Bielsko-Biała. Mamy nadzieję, że historia zatoczy piękne koło i po dziesięciu latach Puchar Polski wróci do Chojnic, bowiem w sezonie 2005/2006 po to trofeum sięgnął Holiday Chojnice.

W meczu półfinałowym nasi ostatni rywale na drodze do zdobycia Pucharu Polski rozgromili Gattę Zduńska Wola 7:2. Cztery bramki dla bielszczan w tym spotkaniu zdobył Michał Marek, dwie Kamil Kmiecik, a jedno trafienie dołożył Artur Popławski. Co prawda w składzie naszych najbliższych rywali znajduje się wielu klasowych zawodników, lecz należy wspomnieć, że zmagają się oni z niemałymi problemami kadrowymi – kontuzjowani są Wojciech Łysoń, Paweł Machura, Rafał Franz i Łukasz Mentel. Mamy nadzieję, że zawodnicy Red Devils dobrze wykorzystają słabe punkty Rekordu i zrewanżują się za ubiegłoroczną porażkę w półfinale Pucharu Polski, który był rozgrywany w Chojnicach. Klub z Podbeskidzia jest jednym z najbardziej niewygodnych przeciwników, z którymi przyszło nam się mierzyć w krajowych rozgrywkach – warto wspomnieć, że w ekstraklasie zdołaliśmy w meczach z nimi odnieść zaledwie jedno zwycięstwo. W tym sezonie mecze pomiędzy Red Devils a Rekordem były bardzo wyrównane. Jesienią po dobrym meczu ponieśliśmy minimalną porażkę, natomiast rewanż w Chojnicach zakończył się podziałem punktów. W jutrzejszym finale wszystkie statystyki zejdą jednak na dalszy plan i o zdobyciu trofeum zadecyduje forma dnia i to w jaki sposób zawodnicy wykorzystają swoje umiejętności, których nie brakuje wśród graczy zarówno jednej jak i drugiej drużyny. Na uwagę zasługuje fakt, że wśród zawodników Red Devils i Rekordu możemy znaleźć byłych lub obecnych reprezentantów Polski, Czech i Ukrainy, uczestników Mistrzostw Świata i Europy, którzy są gwarancją wysokiego poziomu w niemal każdym meczu. W kadrach obu drużyn znajdują się także futsaliści, którzy dopiero pracują na swoje sportowe CV i z pewnością będą chcieli dorównać poziomem do swoich bardziej doświadczonych kolegów. Pewne jest, że w jutrzejszym meczu nie zabraknie emocji i sportowej walki od pierwszego do ostatniego gwizdka, dlatego zachęcamy aby jutrzejsze popołudnie spędzić przed ekranami komputerów lub innych urządzeń z dostępem do internetu, aby śledzić poczynania Czerwonych Diabłów w meczu, który na pewno zapisze się w historii chojnickiego sportu.

Komentarze

komentarzy