Powtórka z jesieni

W piętnastym derbowym pojedynku pomiędzy Red Devils a Pogonią ’04 Szczecin, padł remis 3:3. Dwie bramki dla Red Devils strzelał Michal Holý, a jedną Vitaly Kolesnik. Samobójcze trafienie zanotował z kolei Vadym Ivanov, a naszego golkipera pokonali jeszcze Po tym meczu spadliśmy na szóste miejsce w tabeli ze stratą dwóch punktów do Pogoni.

W dotychczasowych meczach pomiędzy Red Devils a Pogonią w ekstraklasie i Pucharze Polski pięciokrotnie wygrywała nasza drużyna, padło pięć remisów i cztery razy zwyciężali nasi rywale, ale przed tym spotkaniem to szczecinianie zajmowali wyższe miejsce w tabeli i byli stawiani w roli faworyta.

Pierwsze minuty mogły potwierdzać przedmeczowe przewidywania, ponieważ do trzeciej minuty to gospodarze dominowali w tym spotkaniu. Chwilę później Sebastian Wojciechowski dał sygnał do ataku, ale przegrał w pojedynku z bramkarzem Pogoni – Kamilem Lasikiem.  Pod koniec piątej minuty ten sam zawodnik Red Devils został brutalnie sfaulowany przez Artura Jurczaka, który został ukarany żółtą kartką. Nie była to jednak jedyna kara za to zagranie dla szczecinian, bowiem z rzutu wolnego, który został podyktowany po tym przewinieniu, Vitaly Kolesnik w swoim stylu huknął w róg bramki i wyprowadził nas na prowadzenie. Po pierwszym golu nasza drużyna natychmiast zdecydowała się przejść do ataku i dziesięć minut przed końcem pierwszej części spotkania mogliśmy się cieszyć z dwubramkowej przewagi nad rywalem. Po świetnie przeprowadzonym kontrataku Michal Holý umieścił piłkę w okienku bramki Lasika. Kolejne chwile upływały pod znakiem bardziej wyrównanej gry i ataków z obydwu stron. W czternastej minucie Vadym Ivanov był blisko przelobowania bramkarza zza połowy boiska, ale kilkadziesiąt sekund później pokonał on… Michała Kartuszyńskiego. Po rzucie rożnym został on nabity przez Michała Kubika i gracze szczecińskiej Pogoni mogli się cieszyć z gola kontaktowego. Przed końcem pierwszej połowy dla chojnickiego zespołu bramki mogli strzelić jeszcze Oleksandr Bondar i Marco Aurélio, ale futsaliści schodzili do szatni przy wyniku 1:2 na korzyść Red Devils.

Po przerwie naszym pierwszym powodem do radości mógł być fakt, że nie straciliśmy bramki krótko po wznowieniu gry, co w ostatnich meczach zdarzało się dosyć regularnie. Co więcej, na początku drugiej połowy to Oleksandr Bondar, który próbował pokonać golkipera po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, mógł się wpisać na listę strzelców. W kilku kolejnych akcjach gospodarze byli bliscy wyrównania, na szczęście Jonczyk nie zdążył zamknąć akcji po dograniu Jurczaka, a po jednym z ataków zawodnik Red Devils zablokował przy słupku piłkę lecącą do bramki strzeżonej przez Kartuszyńskiego. Później swoje szanse miały obydwie drużyny, aż do trzydziestej trzeciej minuty, w której drugim żółtym, a w konsekwencji czerwonym kartonikiem został ukarany Artur Jurczak. Grę z przewagą jednego zawodnika futsaliści z Chojnic wykorzystali perfekcyjnie i w niecałe dwadzieścia sekund Michal Holý ustrzelił swój pierwszy dublet w ekstraklasie.  Chwilę później Portowcy zgromadzili piąty faul na swoim koncie i mogło się wydawać, że znajdujemy się w idealnym położeniu, nic jednak bardziej mylnego. Trzy minuty przed końcową syreną Oleksandr Bondar z przedłużonego rzutu karnego mógł zapewnić nam trudną do odrobienia dla rywali przewagę, ale Kamil Lasik popisał się kolejną znakomitą paradą. Nie był to jednak ostatni zawód dla kibiców Red Devils w tym meczu, można powiedzieć, że po tej sytuacji zaczęło się prawdziwe pasmo nieszczęść. Dwanaście sekund po niewykorzystanej szansie Bondara bramkę kontaktową strzelił Mateusz Jakubiak, a czterdzieści pięć sekund przed końcem meczu drugą żółtą kartkę obejrzał kapitan Red Devils – Tomasz Kriezel. Początkowo udawało się odpierać ataki grającej w przewadze Pogoni, lecz zabrakło dziesięciu sekund aby dowieźć zwycięstwo w Derbach Pomorza, które zakończyły się remisem 3:3 po bramce Adama Jonczyka. Takim samym wynikiem zakończył się mecz pomiędzy dwiema najlepszymi pomorskimi drużynami w rundzie jesiennej.

Na pięć kolejek przed końcem fazy zasadniczej Futsal Ekstraklasy nasza drużyna plasuje się na szóstym miejscu w ligowej tabeli. Do walczącej o brązowe medale czwartej drużyny tracimy tylko jeden punkt, lecz gra o Mistrzostwo Polski jest już coraz bardziej poza naszym zasięgiem – do drugiego Rekordu mamy stratę aż siedmiu oczek. W następnej kolejce zagramy na własnym parkiecie z GAF-em Omega Gliwice, lecz już w środę zapraszamy na pierwszy mecz ćwierćfinałowy Pucharu Polski przeciwko FC Bydgoszcz, początek o 20:00.

 Pogoń ’04 Szczecin 3:3 (1:2) Red Devils Chojnice

Bramki: Vitaly Kolesnik 4’42”; Michal Holý 9’11”, 33’04” – Vadym Ivanov (s)  13’17”; Mateusz Jakubiak 37’57”, Adam Jonczyk 39’50”.

Żółte kartki: Bugański, Jurczak – Wojciechowski, Kriezel.

Czerwone kartki: Jurczak (druga żółta) – Kriezel (druga żółta).

Red Devils: 57. Mario Modrušan, 88. Michał Kartuszyński –  6. Przemysław Laskowski, 9. Vadym Ivanov, 10. Michal Holý, 14. Patryk Laskowski, 15. Vitaly Kolesnik, 18. Piotr Wardowski, 20. Oleksandr Bondar, 23. Tomasz Kriezel, 25. Sebastian Wojciechowski, 27. Patryk Kubiszewski 89. Marco Aurélio De Araujo Ribeiro. Trener: Oleg Zozulya.

Pogoń: 1. Kamil Lasik, 90. Łukasz Koszmider – 3. Marek Bugański, 4. Adam Jonczyk, 7. Łukasz Tubacki, 9. Mateusz Jakubiak, 18. Bartosz Kawczak, 20. Artur Jurczak, 23. Michał Kubik, 27. Dominik Solecki, 48. Maciej Krzyżanowicz, 88. Oleksandr Shamotii. Trener: Łukasz Żebrowski.

W Pogoni wystąpił były zawodnik Red Devils – Dominik Solecki.

Komentarze

komentarzy