Oświadczenie zarządu ws. odejścia Tomasza Kriezela

Zarząd klubu wydał oświadczenie ws. odejścia wychowanka Red Devils Tomasza Kriezela, który w najbliszczym sezonie będzie zawodnikiem AZS-u UG Gdańsk. 

31 maja 2016 wygasł kontrakt pomiędzy naszym klubem a zawodnikiem, ale już w styczniu br. Tomasz Kriezel otrzymał propozycję przedłużenia umowy z kilkunastoprocentową podwyżką kontraktu.
W sezonie letnim Tomasz Kriezel reprezentował barwy RD w rozgrywkach beach soccera, w trakcie których doznał kontuzji kolana. Z prywatnych środków finansowych jednego z członków zarządu RD zostały sfinansowane kosztowne badania rezonansem magnetycznym, po których zawodnik od lekarza otrzymał nakaz miesięcznego wstrzymania się od treningów, gdyż istniało podejrzenie mocnego naciągnięcia więzadeł kolanowych.
W międzyczasie zawodnik zgłosił chęć gry w Gdańsku z racji przeprowadzki do tego miasta, ale to nasz klub a nie AZS UG sfinansował kompleksowe badania.
Członkowie zarządu RD przestawili zarówno zawodnikowi jak i klubowi AZS UG, iż w takim przypadku zgodnie z obowiązującymi przepisami PZPN należy się nam ekwiwalent za wyszkolenie zawodnika, który przez ostatnie 5 sezonów był zawodnikiem Red Devils. Nasze stanowisko od samego początku było jasne i klarowne – z należnego nam ekwiwalentu nie zrezygnujemy, gdyż chcemy, aby T.Kriezel nadal reprezentował nasze barwy.
Zawodnikowi została także przedstawiona oferta kontraktu w wysokości 3.000 zł netto miesięcznie gwarantowana przez prywatnego sponsora i ponowiona kilkanaście razy.
Zawodnik miałby możliwość mieszkania w Gdańsku i wraz z dwoma innymi piłkarzami miałby dwa razy w tygodniu dojeżdżać do Chojnic na treningi, do tego otrzymałby gwarancję wolnego transferu w grudniu br do dowolnego klubu bez jakichkolwiek opłat.
Jak widać nasi działacze wykazali maksymalnie dobrą wolę i w maksymalnie korzystny sposób dla zawodnika skonstruowali ofertę kontraktu. Dodajmy, iż pomiędzy zawodnikiem a działaczami nie było żadnego konfliktu, który mógłby wpłynąć na negatywną odpowiedź zawodnika.
Działacze AZS UG kilkukrotnie kontaktowali się telefonicznie domagając się, abyśmy zrezygnowali z należnego nam ekwiwalentu, który wg przepisów PZPN wynosi 20.000 zł (5 lat profesjonalnego kontraktu x 4.000 zł dla zawodnika poniżej 23 roku życia), ale do naszego klubu nigdy nie wpłynęła żadna oficjalna oferta transferu zawodnika, odbyły się jedynie luźne rozmowy telefoniczne.
Nasz zarząd stał od początku na stanowisku, iż zawodnik może grać nadal w RD, a jeżeli chce odejść, to każdy nowy klub musi zapłacić pełną wartość ekwiwalentu.
Gdyby nasz klub nie dysponował środkami finansowymi na kontrakt zawodnika, to być może decyzja byłaby inna, ale jeśli zawodnik wysokiej klasy odmawia występów w naszym klubie odrzucając ofertę bardzo wysokiego kontraktu, to mamy pełne prawo żądać zwrotu nakładów poniesionych na szkolenie piłkarza, tak jak robią to setki tysięcy klubów na całym świecie.
Działacze AZS UG znali od samego początku nasze stanowisko, jednakże grali na zwłokę próbując do ostatniej chwili uniknąć zapłaty. Doszło nawet do kuriozalnej sytuacji, kiedy „mediator” powołujący się na pełnomocnictwo gdańskiego klubu wystosował w naszym kierunki groźby w przesłanych SMS-ach.
W późniejszej rozmowie działacze AZS UG wyjaśnili, iż nikogo nie delegowali do rozmów informując jednocześnie, iż była to samowola osoby związanej z UG. W związku z tymi wyjaśnieniami odstąpiliśmy od napisania skargi do komisji etyki PZPN (po raz pierwszy spotkaliśmy się z takiego typu skandalicznymi metodami wymuszania transferu).
W minionych dniach działacze AZS UG zdecydowali się zapłacić ekwiwalent, który powinien w ciągu 14 dni wpłynąć na nasze konto zgodnie z obowiązującymi przepisami. To powinno zakończyć całą „sagę”, która powinna mieć koniec dużo wcześniej i bez publicznego zamieszania. Miejmy nadzieję, iż to będzie nauczka na przyszłość dla działaczy AZS UG, aby w cywilizowany sposób załatwiać sprawy miedzy klubami.
Dodajmy na koniec, iż w sezonie 2013/14 była analogiczna sytuacja, kiedy Tomasz Kriezel rozpoczął studia w Gdańsku. Wówczas ekwiwalent wynosił 12.000 zł, a nasz klub w drodze wyjątku zgodził się na bezpłatne roczne wypożyczenie zawodnika, gdyż AZS UG nie było stać na uregulowanie ekwiwalentu. Jak widać w przeszłości szliśmy już na rękę, ale nie jesteśmy instytucją charytatywną, aby naszych wychowanków rozdawać za darmo na prawo i lewo.
W trakcie całego pobytu w naszym klubu zawodnikowi wielokrotnie pomagaliśmy w różnych życiowych sytuacjach, poprzez załatwienie nauki na studiach, dodatkową pomoc finansową i zdrowotną, zwolnien z treningów, a jego kontrakt systematycznie rósł z każdym rokiem gry w Red Devils. Zawodnik był także nagradzany premiami za osiągane sukcesy. Nawet teraz w sierpniu, kiedy już trenował z zespołem AZS UG otrzymał specjalną nagrodę finansową, zawsze był traktowany uczciwie i z należytym szacunkiem. Niestety, my musimy dbać nie tylko o dobro zawodników, ale przede wszystkim klubu, który reprezentujemy, dlatego nasze żądania wypłaty ekwiwalentu były jak najbardziej słuszne. Postawy samego zawodnika nie będziemy komentować.

Pomimo całego zamieszania, które nastąpiło nie z naszej winy, życzymy Tomaszowi Kriezelowi sukcesów w jego dalszej karierze futsalowej.

Zarząd Red Devils Futsal Club Chojnice

Komentarze

komentarzy