Ostatni mecz jak cała runda

Drużyna Red Devils w meczu 11. kolejki Futsal Ekstraklasy przegrała 1:4 (1:1) z Euromasterem Chrobry Głogów. Honorową bramkę dla naszej drużyny zdobył Vitaly Kolesnik .

Pierwszą szansę na wyjście na prowadzenie nasza drużyna miała w trzeciej minucie, kiedy to dobry strzał z dystansu oddał Kaźmierczak, lecz lepszy okazał się brakarz rywali. W piątej minucie po nieporozumieniu w szeregach naszej drużyny w sytuacji sam na sam z Michałem Wernerem znalazł się Pietruszko. Lepszy w tym starciu okazał się jednak nasz golkiper. Chwilę później fantastyczny strzał z dużej odległości oddał Ivanov, lecz po raz kolejny bezbłędny w bramce Chrobrego był Długosz. W kolejnych minutach aż dwie szanse na strzelenie bramki miał Marek Steinborn, lecz raz górą był golkiper głogowian, a w drugiej sytuacji z niewielkiej odległości uderzył obok słupka. W szesnastej minucie za drugą żółtą kartkę z parkietu wyleciał Szala. Grę w przewadze szybko wykorzystali zawodnicy Red Devils i na prowadzenie wyprowadził nas precyzyjnym strzałem pod poprzeczkę Vitaly Kolesnik. Niestety nie przyszło nam się długo nacieszyć z korzystnego rezultatu. Po pięćdziesięciu sekundach chwilę nieuwagi Czerwonych Diabłów wykorzystał Pietruszko, który w polu karnym przelobował głową Wernera. W końcówce pierwszej połowy aż dwukrotnie obserwatorom tego potkania mogło się wydawać, że nieuchronnie piłka zmierza do bramki Chrobrego. Najpierw strzał Ivanova jakimś cudem udało się obronić Długoszowi, a równo z końcową syreną, kiedy Kaźmierczak wstrzelił piłkę w pole karne z rzutu wolnego, obrońcy wybili piłkę zmierzającą do pustej bramki.

Na drugą połowę, mogło się wydawać, że nasi zawodnicy wyszli nieco mniej skoncentrowani, w wyniku czego dwie i pół minuty po wznowieniu gry po dograniu spod linii bocznej Kacper Konopacki wyprowadził naszych rywali na prowadzenie. Jedną z lepszych okazji do wyrównania mieliśmy sześć minut po straceniu bramki. Ivanov oddał wtedy strzał z dystansu, który po nogach jednego z rywali poszybował minimalnie nad bramką. Osiem minut przed końcem to jednak rywale podwyższyli prowadzenie. Po zamieszaniu w polu karnym do własnej siatki piłkę skierował Przemysław Laskowski. Szansę na strzelenie bramki kontaktowej w trzydziestej piątej minucie miał Kaźmierczak, który z przedłużonego rzutu karnego uderzył obok bramki. Stare piłkarskie porzekadło o tym, że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić sprawdziło się i tym razem. Kilkadziesiąt sekund później czwarte trafienie dla głogowian zanotował Konopacki. Później zawodnicy Red Devils szukali swoich szans w grze z przewagą jednego zawodnika, jednak nie udało się już zmienić wyniku tego spotkania.

Tym samym Red Devils zaliczyli najgorszą rundę w historii występów w ekstraklasie, zdobywając zaledwie jeden punkt w jedenastu meczach. W czasie przerwy nasza drużyna przejdzie gruntowną zmianę i już w styczniu zapraszamy na kolejne mecze, miejmy nadzieję, że zdecydowanie lepsze, mecze naszej drużyny w Futsal Ekstraklasie. Dziękujemy, że mimo tak złych wyników byliście z nami w pierwszej rundzie!

Red Devils Chojnice 1:4 (1:1) Euromaster Chrobry Głogów 
Kolesnik 15’56” – Pietruszko 16’46”, Konopacki 22’35”, 35’13”, P. Laskowski 31’14”. 

Red Devils: Werner (Kartuszyński, Czarnowski) – P. Laskowski, Wardowski, Kolesnik, Steinborn – Jączkowski, Ivanov, Wanat, D. Laskowski, Kaźmierczak.

Euromaster Chrobry: Długosz (Tyźlik) – Pietruszko, Nowak, Kaczmar, Łętkowski – Niedźwiedzki, Konopacki, Koryciński, Bartnicki, Szala, Radliński, Trznadel.

Komentarze

komentarzy