Niespodzianki nie było, wstydu także

W meczu 10. kolejki Futsal Ekstraklasy zawodnicy Red Devils Chojnice przegrali we własnej hali z Rekordem Bielsko-Biała 3:7 (1:4). 

W roli zdecydowanego faworyta przed piątkowym meczem stawiani byli zawodnicy Rekordu Bielsko-Biała, którzy ostatnią porażkę w ekstraklasie odnieśli ponad miesiąc temu, czyli wtedy, gdy drużyna Red Devils po raz ostatni sięgnęła po jakiekolwiek punkty. Już od pierwszego gwizdka tego spotkania przewaga w grze zaczęła zarysowywać się po stronie gości, lecz ambitnie grający gospodarze regularnie wyprowadzali bardziej lub mniej groźne kontrataki. Zgodnie z przewidywaniami, jako pierwsi na prowadzenie już w 2. minucie wyszli „Rekordziści”. Michał Marek spod linii bocznej posłał niezbyt mocne uderzenie w światło bramki, a piłka poszybowała między nogami niefortunnie interweniującego bramkarza Red Devils. Chwilę później z bramki wyrównującej mogli się jednak cieszyć kibice gospodarzy, po tym gdy Łukasz Sobański z zimną krwią dobił piłkę „wyplutą” przez Bartłomieja Nawrata po uderzeniu Patryka Kubiszewskiego. W 7. minucie po raz kolejny na prowadzenie wyszli aktualni Mistrzowie Polski, gdy akcję rozpoczętą z rzutu rożnego wykończył były zawodnik klubu z Chojnic – Oleksandr Bondar. W 12. minucie doskonałej sytuacji do doprowadzenia do wyrównania nie wykorzystał Przemysław Laskowski, co zemściło się na gospodarzach już kilkadziesiąt sekund później. Na 3:1 podwyższył Paweł Budniak, dobijając piłkę po strzale Artura Popławskiego. Nim „Czerwone Diabły” zdołały się otrząsnąć po stracie trzeciej bramki, Michał Werner musiał wyjmować piłkę z siatki po raz czwarty, tym razem po strzale Michała Marka.

W drugiej połowie obraz meczu nie uległ wyraźnej zmianie. Wciąż stroną dominującą byli podopieczni Andrzeja Szłapy, a co jakiś czas wypady pod bramkę Bartłomieja Nawrata organizowali gospodarze. Niespełna dwie minuty po wznowieniu gry po raz kolejny bielszczanom udało się zaskoczyć zawodników Red Devils rozegraniem akcji po wznowieniu z kornera. Drugą bramkę na swoje konto zapisał w tych okolicznościach Budniak. W 26. minucie drużyna prowadzona przez Jakuba Mączkowskiego po raz drugi w tym meczu skutecznie rozpracowała obronne zasieki gości. Piłkę z najbliższej odległości skierował do siatki Jakub Kąkol, dobijając strzał jednego ze swoich kolegów. Chwilę później na trafienie byłego zawodnika FC Kartuzy odpowiedział Łukasz Biel, który celnym strzałem wykończył kanonadę „Rekordzistów” pod bramką Red Devils. Także i ta bramka znalazła szybką ripostę. Już pół minuty po golu Biela, drugą w tym meczu bramkę zdobył Sobański, który głową dobijał uderzenie Yevhena Moroza. Ostatnie słowo w tym spotkaniu należało jednak do drużyny z województwa śląskiego, lecz być może nie jest to odpowiednie stwierdzenie. Tuż przed końcową syreną wynik na 7:3 dla Rekordu ustalił bowiem Przemysław Laskowski, którego niefortunna interwencja w polu karnym zakończyła się skierowaniem futsalówki do własnej bramki.

Red Devils Chojnice 3:7 (1:4) Rekord Bielsko-Biała
Bramki: Łukasz Sobański 3’36”, 28’00”; Jakub Kąkol 25’24” – Michał Marek 1’58”, 12’23”; Oleksandr Bondar 6’49”; Paweł Budniak 11’56”, 21’45”; Łukasz Biel 27’30”; Przemysław Laskowski (s) 39’28”.

Żółte kartki: Łukasz Sobański, Sebastian Kartuszyński, Patryk Kubiszewski – Alex Viana.

Red Devils Chojnice:  12. Michał Werner, 83. Sebastian Kartuszyński – 4. Andrii Burdiuh, 6. Przemysław Laskowski, 10. Jakub Kąkol, 15. Vitaly Kolesnik (C) – 2. Yevhen Moroz, 3. Łukasz Sobański, 5. Mika Correira, 11. Damian Mazurkiewicz, 23. Dominik Laskowski, 27. Patryk Kubiszewski.

Rekord Bielsko-Biała: 84. Bartłomiej Nawrat, 1. Michał Kałuża – 9. Artur Popławski, 10. Paweł Budniak, 20. Oleksandr Bondar, 21. Michał Marek –  5. Kamil Surmiak, 7. Łukasz Biel, 8. Tomasz Gąsior, 11. Alex Viana, 15. Wojciech Łasak, 23. Michał Kubik, 27. Jan Janovsky (C).

Sędziowie: Grzegorz Hamowski, Łukasz Szymczak – Łukasz Kofluk, Arkadiusz Piotrowski.
Po meczu z Rekordem Bielsko-Biała zawodnicy Red Devils spadli w ligowej tabeli na 11. miejsce. W kolejnym i zarazem ostatnim meczu ligowym w pierwszej rundzie rozgrywek chojniczanie zmierzą się na wyjeździe z Piastem Gliwice. Spotkanie to odbędzie się już w najbliższą sobotę (8. grudnia) o godzinie 18:00.
Fot. Wojciech Piepiorka – Weekend FM

Komentarze

komentarzy