Gramy dalej!

W drugim meczu barażowym o brązowy medal, który został rozegrany w piątek (13. maja) Red Devils Chojnice po dwóch bramkach Oleksandra Bondara pokonali na wyjeździe Rekord Bielsko-Biała 2:1 (1:0) i zachowali szansę na zajęcie trzeciego miejsca w Futsal Ekstraklasie. W rywalizacji do trzech zwycięstw 2:1 prowadzą bielszczanie.

Zawodnicy Red Devils od samego początku spotkania podeszli pod przeciwników wysokim pressingiem i zaczęli bardzo groźnie nacierać na bramkę gospodarzy. Już w pierwszej minucie minimalnie chybione strzały oddali Tomasz Kriezel i Michal Holy. W trzeciej minucie wzdłuż linii bramkowej Sebastian Wojciechowski dograł do Oleksandra Bondara, a temu zostało po raz trzydziesty w tym sezonie skierować piłkę do siatki rywali. Chwilę później uderzeniami z dystansu wynik nieskutecznie próbowali podwyższyć Patryk Laskowski i po raz kolejny Holy. Na początku ósmej minuty to gracze Rekordu byli bardzo blisko wyrównania. Michał Marek w stuprocentowej sytuacji uderzył jednak w słupek. Kolejnej szansy na remis nie wykorzystał Piotr Szymura, który minimalnie się pomylił lobując wysuniętego z bramki Mario Modrusana. Druga część pierwszej połowy miała dużo bardziej wyrównany przebieg i to gospodarze mieli więcej dogodnych okazji do strzelenia bramki, lecz dobrze interweniował chorwacki golkiper Red Devils lub zawodnikom Rekordu brakowało precyzji i m.in. po strzale Kamila Kmiecika piłka odbijała się od słupka.

Druga część spotkania przypominała tę z meczu finałowego Pucharu Polski, a więc to zawodnicy Rekordu w głównej mierze przeprowadzali ataki, nasi zawodnicy z kolei umiejętnie bronili się na własnej połowie. W dwudziestej czwartej minucie po faulu Vitalija Kolesnika sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy, lecz i ta szansa nie została przez nich wykorzystana. W bramce Red Devils Modrusana zastąpił Czarnowski i decyzja trenera okazała się strzałem w dziesiątkę, gdyż wiekowemu golkiperowi udało się wybronić strzał Artura Popławskiego. Przez kolejne chwile grę nadal prowadzili gospodarze, ale nie udawało się im stworzyć na tyle dogodnej sytuacji by doprowadzić do wyrównania. Niespełna cztery minuty przed końcową syreną Andrzej Szłapa zdecydował się na grę z wycofanym bramkarzem, lecz i ten manewr nie przyniósł wymiernych korzyści. W jednej z niewielu akcji ofensywnych naszej drużyny w końcowej części meczu sfaulowany został Sebastian Wojciechowski, a z rzutu wolnego swoją drugą bramkę w tym spotkaniu strzelił Oleksandr Bondar. Chwilę później nasi zawodnicy popełnili szósty faul akumulowany, lecz z przedłużonego rzutu karnego chybił Roman Vakhula. „Przełamanie” w grze ofensywnej Rekordu nastąpiło czterdzieści sekund przed zakończeniem meczu kiedy to… do własnej siatki piłkę skierował strzelec dwóch bramek dla Czerwonych Diabłów. W kolejnych sekundach nie wydarzyło się już jednak nic więcej i brązowe medale muszą jeszcze poczekać na swoich właścicieli.

Kolejny mecz odbędzie się jutro o 18:30. Jeśli i tym razem przechylimy szalę zwycięstwa na swoją korzyść, decydujący pojedynek zostanie rozegrany za tydzień w Chojnicach.

Rekord Bielsko-Biała 1:2 (0:1) Red Devils Chojnice

Bramki: Oleksandr Bondar (s) 39’20” – Oleksandr Bondar 2’55”, 37’49”.

Żółte kartki: Michał Kałuża – Tomasz Kriezel

Rekord: 1. Michał Kałuża, (12. Bartłomiej Nawrat) – 5. Douglas Neutzling Ferreira, 21. Michał Marek, 24. Roman Vakhula, 94, Łukasz Biel – 7. Piotr Szymura (C), 8. Kamil Kmiecik, 9. Artur Popławski, 18. Michał Czernek, 20. Jan Janovsky, (13. Radek Polasek, 15. Szymon Cichy, 19. Igor Borowicz).

Red Devils: 1. Artur Czarnowski, 57. Mario Modrusan,  – 6. Przemysław Laskowski, 15.Vitalij Kolesnik (C), 20. Oleksandr Bondar, 25. Sebastian Wojciechowski,  3. Łukasz Sobański, 9. Vadym Ivanov, 10. Michal Holy, 14. Patryk Laskowski, 23. Tomasz Kriezel, ( 27. Patryk Kubiszewski).

Komentarze

komentarzy