Gra lepsza niż wynik

18339556_1391881210850533_19146486_o

Red Devils w Pniewach przegrali 0:2 (0:1) mecz z Red Dragons. Obie bramki dla gospodarzy zdobył Michał Ozorkiewicz. 

W pierwszej połowie optyczna przewaga w grze utrzymywała się po stronie Red Devils. Podopieczni Andrzeja Biangi nie zdołali jednak udokumentować tego, zdobywając gola.  W tym meczu po raz kolejny sprawdziło się piłkarskie porzekadło, mówiące o tym, że niewykorzystane sytuacje lubą się mścić i na przerwę z bramkową zaliczką schodzili gospodarze z Pniew. W 17. minucie Sebastiana Kartuszyńskiego pokonać zdołał Michał Ozorkiewicz. Na domiar złego, tuż przed przerwą w pojedynku z jednym z zawodników Red Dragons ucierpiał Sebastian Wojciechowski i parkiet musiał opuścić na noszach.

W drugiej części spotkania nasza drużyna, mimo osłabienia, zdecydowanie przeważała. Gospodarze niemal nie opuszczali własnej połowy i tylko pechowi Red Devils mogą oni zawdzięczać to, iż Maciej Foltyn nie musiał wyciągać piłki z siatki. Za dobrą grą jednak nie zawsze idą dobre wyniki. Większe ryzyko, podjęte przez chojniczan, w samej końcówce wykorzystali jeszcze pniewianie i po drugiej w tym meczu bramce Ozorkiewicza podwyższyli wynik na 2:0.

„Czerwone Diabły” mimo bardzo dobrej postawy na parkiecie, nie zdołały wywieźć choćby jednego punktu spod Poznania. Gra w dzisiejszym meczu może jednak rokować na zdecydowanie lepsze wyniki w kolejnych meczach. Najbliższy rozegramy już w środę (10. maja) we własnej hali z Solnym Miastem Wieliczka. Zapraszamy na trybuny, początek o 19:00.

Red Dragons Pniewy 2:0 (1:0) Red Devils Chojnice

Michał Ozorkiewicz 16’43”, 39’08”. 

Red Dragons Pniewy: Foltyn (Budych) – Wachoński, Frajtag, Skrzypek, Hoły – Roj, Ozorkiewicz, Miałkas, Zdankiewicz, Stankowiak, Kijak, Błaszyk, Michalski.

Red Devils Chojnice: S. Kartuszyński  (M,Kartuszyński) – Mączkowski, Kolesnik, Wojciechowski, Kaźmierczak – P.Laskowski, Wardowski, D.Laskowski.

Komentarze

komentarzy