Ekstraklasa wraca do Chojnic

Już w niedzielę (7. października) zawodnicy Red Devils po raz pierwszy w tym sezonie rozegrają mecz Futsal Ekstraklasy w hali Centrum Park Chojnice. W ramach 3. kolejki rozgrywek Czerwone Diabły zmierzą się z AZS-em UG Gdańsk. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 18:00.

Rywale Red Devils, podobnie jak zespół z Chojnic, po dwóch pierwszych meczach sezonu mają na swoim koncie trzy punkty. Gdańszczanie w pierwszej kolejce sprawili sensację w Gliwicach, pokonując miejscowego Piasta 5:4. W miniony poniedziałek mimo prowadzenia 5:2 nie potrafili oni jednak dopisać na swoje konto kolejnego zwycięstwa, przegrywając ostatecznie we własnej hali 5:6 z AZS-em UŚ Katowice. Najskuteczniejszym zawodnikiem AZS-u UG po dwóch pierwszych meczach sezonu jest Mateusz Osiński, który zespołom z Gliwic i Katowic strzelił łącznie trzy bramki.

Podopieczni Jakuba Mączkowskiego po udanej inauguracji sezonu i zwycięstwie 3:1 z katowickim AZS-em UŚ Katowice, w drugiej kolejce zaliczyli wpadkę w innym śląskim mieście – Chorzowie, przegrywając aż 1:7 z Clearexem. Miejmy nadzieję, że z ubiegłotygodniowej porażki zostały już wyciągnięte odpowiednie wnioski, które przełożą się na zdecydowanie lepszy wynik w pojedynku z AZS-em UG Gdańsk.

Co ciekawe, zespół z Gdańska był ostatnim rywalem Red Devils przed spadkiem z ekstraklasy w sezonie 2016/2017. Wówczas, również w hali Centrum Park Chojnice, po obfitującym w sytuacje bramkowe widowisku padł remis 5:5. Później Czerwone Diabły dwukrotnie mierzyły się z AZS-em w meczach towarzyskich, wygrywając dwukrotnie odpowiednio 2:0 i 5:3.

Niedzielny mecz będą sędziowali Jakub Orliński z Wrocławia, Piotr Rybol z Kluczborka oraz Arkadiusz Piotrowski z Lęborka.

Faworytem bukmacherów w tym meczu są podopieczni Jakuba Mączkowskiego. Oficjalny partner Futsal Ekstraklasy – firma STS za każdą złotówkę postawioną na zwycięstwo Red Devils płaci 1,80 zł, natomiast kurs na wygraną AZS-u wynosi aż 3,05.

Transmisję z meczu będzie można zobaczyć na żywo w telewizji internetowej TVCOM. My jednak zachęcamy do zobaczenia meczu na własne oczy, gdyż z całą pewnością emocje towarzyszące oglądaniu meczu w hali przewyższają te, które towarzyszą śledzeniu meczu za pośrednictwem mediów.

Komentarze

komentarzy