Dreszczowiec z happy end’em w półfinale Pucharu Polski!

Red Devils Chojnice pokonali po rzutach karnych Clearex Chorzów w rozgrywanym w Zduńskiej Woli półfinale Final Four Pucharu Polski. W regulaminowym czasie padł remis 4:4, natomiast w rzutach karnych nasza drużyna pokonała chorzowian 3:1.

Początek meczu zdecydowanie należał do naszej drużyny. Blisko pokonania Damiana Purolczaka po atomowym strzale z połowy boiska w trzeciej minucie był Tomasz Kriezel, jednak golkiper z Chorzowa sparował piłkę na rzut rożny. Sześć minut później bramkarz Clearexu był już bez szans i Kriezel wyprowadził naszą drużynę na prowadzenie. Osiem minut przed zakończeniem pierwszej połowy do remisu niespodziewanie doprowadził Robert Gładczak, a całe spotkanie bardziej się wyrównało i na przerwę zawodnicy obydwu zespołów schodzili przy remisie 1:1.  Prawdziwe emocje na kibiców czekały jednak dopiero w drugiej części spotkania. Inicjatywę po przerwie starali się przejąć gracze z Chorzowa, jednak to my pięć minut po wznowieniu gry mogliśmy się cieszyć z wyjścia na prowadzenie po golu zdobytym przez Sebastiana Wojciechowskiego. W następnych minutach meczu na dobrą ocenę solidnie zapracował sobie Mario Modrušan, który w bramce dwoił się i troił aby utrzymać Red Devils na prowadzeniu. Worek z bramkami na dobre rozwiązał się w ostatnich dziesięciu minutach regulaminowego czasu gry. Najpierw po kapitalnej indywidualnej akcji prowadzenie Czerwonych Diabłów podwyższył Sebastian Wojciechowski, lecz błyskawicznie na to trafienie odpowiedzieli nasi rywale za sprawą Mariusza Segeta. Podopieczni trenera Olega Zozulyi nie pozostawali jednak dłużni i już półtora minuty po bramce dla Clearexu Łukasz Sobański umieścił piłkę w siatce i było 2:4. Gdy mogliśmy być już niemal pewni awansu do finału Pucharu Polski do głosu ponownie doszli chorzowianie. Niespełna dwie minuty przed końcową syreną po dobrze rozegranej akcji z lotnym bramkarzem Robert Gładczak strzelił swoją drugą bramkę w tym meczu, a w ostatniej minucie ten sam zawodnik doprowadził do wyrównania z przedłużonego rzutu karnego. W czterdziestej minucie na tablicy widniał remis 4:4, a więc nadszedł czas na dogrywkę. W tej części meczu wynik nie uległ już zmianie i o awansie do wielkiego finału decydowały rzuty karne. Dla naszej drużyny trzy pewne trafienia zaliczyli Kolesnik, Holý i Bondar, natomiast strzał Salisza obronił Sebastian Kartuszyński i mogliśmy zacząć świętować awans do jutrzejszego meczu finałowego, w którym zagramy ze zwycięzcą meczu Gatta vs. Rekord.

Clearex Chorzów 4:4 (1:1, 4:4 pd., karne: 1:3) Red Devils Chojnice

Bramki: Robert Gładczak 11’13”, 38’07”, 39’12”; Mariusz Seget 33’56” – Tomasz Kriezel 8’59”; Sebastian Wojciechowski 24’06”, 31’49”; Łukasz Sobański 35’22”.

Rzuty karne: Paweł Budniak, Krzysztof Salisz (obroniony) – Vitaly Kolesnik, Michal Holý, Oleksandr Bondar.

MVP: Sebastian Wojciechowski (Red Devils).

Żółte kartki: Szymon Łuszczek – Michal Holy.

Clearex: Purolczak, Ulfik – Gładczak, Golly, Seget, Budniak, Salisz, Omylak, Łuszczek, Pasierbek, Zastawnik, Siadul.

Red Devils: Modrušan, Sebastian Kartuszyński – Kriezel, Bondar, Holý, Kolesnik, Patryk Laskowski, Przemysław Laskowski, Wojciechowski, Kubiszewski, Wardowski, Sobański.

Komentarze

komentarzy