Blamaż w Chorzowie

W 2. kolejce Futsal Ekstraklasy zawodnicy Red Devils w Chorzowie mierzyli się z miejscowym Clearexem. Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 7:1 (3:0). Honorową bramkę dla gości zdobył Vitaly Kolesnik. 

Przed meczem bukmacherzy i eksperci w roli faworyta stawiali gospodarzy tego spotkania. Chociaż pierwszy strzał w tym spotkaniu oddał Przemysław Laskowski, przewidywania te zaczęły się urzeczywistniać na parkiecie. Najpierw po utracie piłki przez jednego z Czerwonych Diabłów w dogodnej do strzelenia bramki sytuacji znalazł się Mariusz Seget, lecz nie zdołał on umieścić futsalówki w bramce. Mniej szczęścia nasz zespół miał w 7. minucie, gdy po składnej akcji gospodarzy Sebastianowi Kartuszyńskiemu szans na skuteczną interwencję nie dał Tomasz Golly, otwierając wynik meczu. Chwilę później po szybkiej akcji szansę na wyrównania zmarnował Patryk Laskowski, który przegrał pojedynek z Rafałem Krzyśką. Kolejne minuty upływały pod znakiem nieskutecznych ataków gospodarzy i groźnych, lecz równie nieskutecznych kontrataków gości. W 17. minucie nie najlepiej interweniującego bramkarza Red Devils płaskim uderzeniem z lewej flanki pokonał Sebastian Leszczak. Kolejne emocje przyniosła ostatnia minuta przed przerwą, w której najpierw Kartuszyński obronił uderzenie Mikołaja Zastawnika z przedłużonego rzutu karnego, a chwilę później dał się pokonać temu zawodnikowi po ładnej „klepce” zawodników Clearexu.

Na początku drugiej części meczu u podopiecznych Jakuba Mączkowskiego widoczne były chęci odwrócenia wyniku. Nie można jednak powiedzieć, by widoczny był pomysł na to jak to uczynić. Kolejne ataki kończyły się stratami piłki i groźnymi odpowiedziami gospodarzy. W 27. minucie po świetnej indywidualnej akcji Segeta piłkę w bramce po raz kolejny umieścił Zastawnik. Trzy minuty później ten sam zawodnik, po tym jak efektownie minął bramkarza Red Devils, skompletował hat-tricka, a na tablicy świetlnej widniał już wynik 5:0 dla gospodarzy. W dalszej części gry niemoc Czerwonych Diabłów nie ulegała zmianie. Kolejne trafienie dla Clearexu na swoim koncie zapisał Adam Wędzony, któremu asystował Leszczak. W 35. minucie bliski zdobycia bramki był debiutujący Bernardo Appleton Cruz, który zdołał wyjść na czystą pozycję, lecz jego kąśliwy strzał wybronił dobrze dysponowany Krzyśka. Dwie minuty później honorową bramkę dla zespołu z Chojnic po składnym kontrataku zdobył Vitaly Kolesnik. Asystę przy tej bramce zaliczył Łukasz Sobański. Ctuacja szybko się zemściła i zaledwie 6 sekund później Vadym Ivanov minął wychodzącego z bramki golkipera gości i ustalił wynik meczu na 7:1.

Clearex Chorzów 7:1 (3:0) Red Devils Chojnice 
Bramki: Tomasz Golly 6’09”, Sebastian Leszczak 16’31”, Mikołaj Zastawnik 19’32”, 26’47”, 29’53”, Vadym Ivanov 37’58” – Vitaly Kolesnik 36’45”.

Żółte kartki: Bernardo Appleton Cruz 6’00”, Przemysław Laskowski 33’40”.

Clearex Chorzów: 23. Rafał Krzyśka (25. Patryk Puzio) – 4. Tomasz Golly, 6. Mikołaj Zastawnik, 11. Szymon Łuszczek (C), 24. Vadym Ivanov, 7. Mariusz Seget, 9. Krzysztof Salisz, 10, Maciej Mizgajski, 17. Robert Świtoń, 19. Adam Wędzony, 21. Sebastian Leszczak.

Red Devils Chojnice: 83. Sebastian Kartuszyński (12. Michał Werner) – 3. Łukasz Sobański, 4. Andrii Burdiuh, 6. Przemysław Laskowski, 15. Vitaly Kolesnik (C), 2. Yevhen Moroz, 5. Mika Correira, 11. Damian Mazurkiewicz, 13. Jakub Mączkowski, 14. Patryk Laskowski, 16. Bernardo Appleton Cruz, 23. Dominik Laskowski.

Po zwycięstwie na inaugurację sezonu z całą pewnością wynik spotkania w Chorzowie jest dla nas sporym rozczarowaniem. Szansę na rehabilitację podopieczni Jakuba Mączkowskiego będą mieli już w kolejną niedzielę (7. października), gdy we własnej hali zmierzą się z AZS-em UG Gdańsk. Już teraz zapraszamy na trybuny, początek meczu o 18:00!

Komentarze

komentarzy